+48 95 728 22 55

   +48 95 728 22 55
2017-11-18

Dlaczego koty syczą?


Dlaczego koty syczą?

Koty to zwierzęta znane ze swojego niejednokrotnie drapieżnego charakteru - nawet te udomowione lubią pokazać że nie pozwolą sobą pomiatać. Jednym z odruchów takiego kociego buntu jest syk - odgłos, który kot wydaje, wyginając też przy okazji ciało i kładąc uszy na boki. Jakkolwiek wymowny jest to sygnał, że kotu nie podoba się obecna sytuacja - warto zastanowić się nad powodami tego, że nasz pupil na nas syczy - gdyż mogą być różne.

Jednym z najczęstszych powodów syczenia kota jest zakomunikowanie, iż czworonóg nie czuje się komfortowo w obecnej sytuacji i uznaje, iż być może bedzie musiał się przed nią bronić - jeśli nie będzie miał innego wyjścia. Jako taką sytuacje może odebrać na przykład nieumiejętną próbę podniesienia go z podłogi lub bycie trzymanym przez weterynarza. Jeśli jednak nie jest to konieczne - lepiej upewnić się, że zwierze chce mieć z nami kontakt zanim zaczniemy mu się narzucać i pozwolić mu na oswojenie się z nami.

Innym możliwym powodem syczenia kota jest jego niechęć do kontaktu z innymi zwierzętami. Jako zwierzaki znane ze swojej niezależności, koty rzadko tolerują towarzystwo innych zwierząt. Takie syczenie - często jednak połączone z wystawieniem kłów w stronę niedoszłych napastników - jest jedynie formą pokazania, że kot nie pozwoli na kontakt - aniżeli że sam chce zaatakować.

W przypadku samiczek kota, trzeba też zawsze brać pod uwagę, iż może to być mama młodych kotków. W takiej sytuacji, nie zawaha się ona zaatakować zębami i pazurami kogokolwiek kto znajdzie się zbyt blisko jej kociąt. Instynkt obronny wobec młodych pojawia się nawet w przypadku wysoce oswojonych zwierząt - trzeba się mieć zatem na baczności w przypadku kocich mam i nie naciskać na wejście w strefę konfortu jej i młodych.

Kotom zdarza się też często syczeć gdy odczuwają ból. Mimo iż nie są one w stanie zakomunikować nic w naszą stronę słowami i dużo mniej chętnie podzielą się swoją niedolą niż człowiek, to nadal - jeśli cierpienie zwierzaka staje się nie do wytrzymania, może zakomunikować ten fakt sykiem. Może to być reakcja zarówno na bolesny chwyt lub dotyk - jak i wymagającą interwencji lekarskiej dolegliwość.

Wreszcie, trzeba też wziąc pod uwagę fakt, że koty potrafią się denerwować nagłymi zmianami - zupełnie tak jak ludzie. Mało tego, dość słabo radzą sobie one ze stresem - a ten może być wywołany przez cokolwiek nowego w jego otoczeniu. Nieznani ludzie, przedmioty czy dźwięki mogą sprawić że kot poczuje niepewność i utratę stabilizacji w jego życiu, a to spowoduje reakcję obronną w postaci okazania niezadowolenia z tego faktu. Zestresowany kot prędzej ucieknie niż stanie do walki z nieznanym - ale w przypadku odpowiednio silnego stresu, prawdopodobnie będzie starał się przed nim bronić choćby sykiem.

«powrót